Bonjour! Tutaj wujaszek Francja~.
Pomimo, że jestem ważną postacią, jestem tu strasznie traktowany, okropność~... Serio, w porównaniu z Anglią okropnie się ze mną obchodzą... No, mniejsza z tym. Gdybym miał się porównywać do tych nic nie znaczących ludzi, zabrakłoby słów...
I tak spędzę cały dzień napawając się swoją urazą. Mmm.
Od braciszka Francji, część 2.
Pochwyciłem Włochy!
Zrobiłem pamiątkowe zdjęcie, lecz nie jest ono przeznaczone dla oczu młodych dam o niewinnych sercach.
Pokosztujmy francuskiej kuchni o poranku, po południu, i w nocy też!
Niemcy daje o sobie znać... Bonjour! Tutaj braciszek Francja~.
Właśnie najechałem Włochy. Ci bracia zawsze mnie bawią, nieważne kiedy i w jakim są wieku. Rzecz w tym, że po ataku na Włochy pewne dwa irytujące kraje zaczną mnie prześladować... Jutro rano zobaczymy, czy uda mi się pokolorować Hetalię swoimi barwami.
Od braciszka Francji, część 3
Bonjour, tutaj braciszek Francja.

Zostałem zbesztany. Nie denerwuj się tak, ja tylko przeprowadzałem badania kontrolne. Choć przyznaję, coś niecoś przy tym zmacałem
Od braciszka Francji, część 4
Bonjour, tutaj braciszek Francja. Właśnie się uporałem z tym uprzykrzonym Austrią.Zrobiłem pamiątkowe zdjęcie, lecz nie jest ono przeznaczone dla oczu młodych dam i młodych paniczów o czystych sercach.
Austria za bardzo się nie zmienił od czasów Napoleona, więc poszło gładko, ale jeśli chodzi o Anglię i Niemcy... Ach, inwazja na stronę Hetalii niebezpiecznie przyspiesza. Wasz brat Francja.
Od braciszka Francji, część 5
Minęło sporo czasu, ale ta piosenka nadal tkwi mi w głowie.
Możecie jej posłuchać na tej stronie.
Bonjour! Waszemu braciszkowi trudno walczyć z wiekiem, więc poszedł spać, a gdy się obudził, liczba maili, które otrzymał, przekroczyła 4 cyfry. Dziękuję Wam wszystkim za listy miłosne!
Wściekli się po tym, jak się zabawiłem u Włoch i Austrii. Dajcie mi wolną rękę chociaż dzisiaj, co? Oni są tacy uparci (śmiech).
Od braciszka Francji, część 6
Dobrze chociaż raz odwrócić wszystko do góry nogami.
Bonjour! Tutaj brat Francja! Ciężko mi było ostatnio, ponieważ Anglia i Niemcy prawili mi kazania. Już niedużo zostało, więc dam odpocząć moim oczom.
Kraje bałtyckie są naprawdę miłe.A jak tylko uporam się z Anglią i Niemcami, zhackowanie tej strony zakończy się sukcesem!
Od braciszka Francji, część 7
Cholera, Niemcy jest twardy. Ratujcie! Bonjour, tu brat Francja. Nie posunąłem się zbytnio do przodu w działaniach, ale strzeliłem parę fotek. Chcecie zobaczyć?
Powiem wam coś, jak już uda mi się zmolestować tyłki Anglii i Niemiec.
>>Imię: Turcja
Nawet nie próbuj niczego z Japonią. Inaczej na ciebie najadę.
Jednak z Grecją możesz sobie zrobić co chcesz.
Do cholery, Turcjo! Chciałem pokryć Grecję pewną cieczą, ale stanowczo mi odmówił. Nie zmusiłem go do niczego. Jestem dżentelmenem.
Od braciszka Francji, część 8
Tak! Udało się! Hetalia jest moim terytorium! Ach, to był długi dzień... A to Anglia z poprzedniego żartu. Ale co powinienem zrobić Niemcom? To będzie trochę nudne, jeśli ograniczę się do pomacania go po tyłku.
Od braciszka Francji, część 9
Merci beaucoup wszystkim, którzy dotrzymywali mi dziś towarzystwa~!
Świetnie się bawiłem. Odpowiem na tyle maili, na ile będę mógł w pozostałym mi czasie. Dziękuję wam wszystkim za dzisiejszy dzień. To był najzajebistszy Prima Aprilis. Naprawdę muszę podziękować ludziom, którzy ustanowili to święto.
Od braciszka Francji, część 10
Cudownie! A tym zakończymy ten dzień!
Nie jedzcie tego!
Anglicy nazywają prezerwatywy "Francuskimi liścikami".
Francuzi mówią na nie "Angielskie płaszcze" (la capote anglaise).
O co chodzi z tymi wzajemnymi docinkami? (śmiech)
***
Dodatek
>>Dziekuję za kawał dobrej roboty, Lordzie Demoni Królu.
Ach, dobra robota, bracie Francjo! Wszystko tutaj przyjemnie się ogląda! Nie pomyślałem, że Niemcy przebrałby się w strój pokojówki, lol.
Cóż za piękne słowa, merci~. Przeforsowałem się dzisiaj robiąc dowcipy. Strzyka mi w karku. To coś niedobrego. W każdym razie moja talia jest jak zwykle, więc chyba wszystko w porządku!
Kiedy myślałem o Niemcach, doszedłem do wniosku, że jest jak Włochy; często lata nago, więc postanowiłem ubrać go w strój pokojówki.
Ach, tak się uśmiałem. kocie uszka są świetne!
>>Na koniec dziękuję za fotkę Japonii.
Lubię braciszka Francję, kocham cię!
Ale to Anglia jest moim numerem 1.
Kiedy obierałem go z tego kimona, pomyślałem, że będę je musiał rozwinąć i zsunąć z niego, ale nieoczekiwanie łatwo opadł sznur oplatający jego talię. Byłem troszeczkę zawiedziony. Oczekiwałem niespodzianki pod koniec długiego procesu odwijania.
Jak można było się spodziewać, doszedłem w sekundę...
Chociaż przyzwyczaiłem się do tego po dzisiejszym dniu...
>>Do braciszka Francji. Świetnie się dzisiaj bawiłam!
Primal Aprilis z braciszkiem jest najlepszy!
Właściwie byłam dziś podenerwowana, bo jutro zaczynam pracę i czuję się niepewnie, ale nabrałam otuchy dzięki braciszkowi.
Serio, bardzo ci dziękuję, braciszku Francjo!
Od jutra będę ciężko pracować! I dziękuję za twój dzisiejszy kawał dobrej roboty.
Proszę, zrób sobie przerwę, kontemplując Wieżę Eiffela z butelką wina w dłoni, albo coś w tym stylu (śmiech).
Prześlij również podziękowania za wysiłek osobie stojącej za tym wszystkim.
W każdym razie, niech żyje Prima Aprilis!
Nie ma za tym żadnej innej osoby!... Zawsze chciałem to powiedzieć.
Praca, co? U mnie tak samo, za każdym razem, kiedy mam nowych zwierzchników, samolubnie robią co chcą. Jakże często chciałem uciec do domu Holandii i zostać NEET'em.
Nieważne kiedy i w jakim wieku, praca zawsze jest ciężka.
Jeśli poprawiłem ci humor moją inwazją, ja również jestem szczęśliwy.
Czy mogę ofiarować ci butelkę wina z moich zapasów?
[Notka od redakcji:] NEET (Not in Education, Employment, or Training) to skrót określający osoby niepracujące i nieuczące się, żyjące w domu w izolacji od reszty społeczeństwa.
>>Dziękuję za twoją ciężką pracę! Chciałem, żebyś rozebrał też pozostałe kraje bałtyckie oraz sprzymierzonych.
Chciałem rozebrać więcej osób, ale jeśli zbliżę się do Rosji lub Szwajcarii, to stanie się coś strasznego...
Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu!
>>Dziękuję za twoją ciężką pracę, braciszku Francjo.
Wysyłam ci podziękowania przez gołębia pocztowego.
Przy okazji, co przykrywa braciszkowe punkty newralgiczne? Róża...?
Cosplay Niemiec i zdjęcie Japonii na końcu sprawiły, że moje serce zaczęło bić mocniej!
Są tacy seksowni!
A no tak, to jest róża z mojego ogrodu.
Zamknęli by mnie, gdybym wyszedł na ulicę w stroju Adama.
Muszę zakryć moje punkty newralgiczne.
Dziękuję ci za te miłe słowa.
>>Bracie Francjo...
Rozszerzyłeś swój zasięg nawet na Japonię?
Jestem zadowolona, ale... Turcja... Braciszku! Uciekaj!
Może zabrałbyś mnie ze sobą? Też kocham Japonię. Ale będę musiała go zobaczyć bez kimona~
R-raczej dam sobie radę...
Jak przyjdzie co do czego, nie będę miał innego wyjścia, jak tylko rozebrać i Turcję...
Taa, poradzę sobie... Będzie dobrze, bo ja to ja, będzie dobrze, bo ja to ja...
Też chcę być częścią twojego tetytorium.
W momencie gdy o tym myślisz, już jesteś mój.
>>Dziękuję ci za kawał dobrej roboty~!
Cały dzień siedziałam w Internecie, zwabiona przez wuj... brata Francję!
Świetnie się bawiłam~!
Chyba pierwszy raz miałam takie zajebiste Prima Aprilis. *^^*
W przyszłym roku odwiedź pana Rosję...!
Tylko wtedy postaraj się za bardzo nie przeciążyć~!
Kocham cię~! Ła~! (ucieka)
To ja powiniem ci podziękować za wspieranie mnie do samego końca.
Czy naprawdę muszę iść do Rosji w przyszłym roku?
Dam sobie z nim radę...?
>>Miałem dziś najlepsze Prima Aprilis dzięki tobie, bracie Francjo!
Naprawdę się dzisiaj dobrze bawiłem.
Francjo, kocham cię z całego serca.
A Lorda Demoniego Króla kocham bardziej niż brata Francję.
Ale proszę, nie zrób sobie krzywdy. Nie przemęczaj się.
Oj tam~! Więc ostatecznie jestem drugi! (śmiech)
Przekażę mu wiadomość.
Dobrze jest trochę się rozerwać na Prima Aprilis.
>>Francjo~, kocham cię~
To znaczy... po Japonii (hehe)
Teraz nic mi nie zostało, tylko się śmiać... Hahaha...
>>Braciszku Francjo, tak bardzo cię kocham!
Francja: Tak! Na to czekałem! Też cię kocham.
>>Anglia jako pół-nagi kamerdyner...
Niemcy jako pokojówka z kocimi uszkami...
Czyżby~?
Czy to możliwe, że są
P
A
R
Ą *w* błysk~
Tak czy nie?!
...Tak sobie pomyślałem.
Aach, pasują do siebie, czyż nie?
Chciałbym, żeby obaj posłusznie przyszli do mojego domu ubrani w te stroje, ale to chyba niemożliwe.
>>Dziękuję ci za te wszystkie marzenia i twoją miłość... I za ciężką pracę w ciągu tych 24 godzin... Proszę, dbaj o siebie...!
Latałem nago przez 20 z tych 24 godzin, więc mogłem się przeziębić. Jeśli rzeczywiście tak się stało, to chcę, żebyś mnie znowu przywróciła do zdrowia.
>>Siemka. Doznałem szoku, gdy zobaczyłem ten banner, ale już się przyzwyczaiłem. Zjadłem wczoraj pełen francuski posiłek, żeby uczcić tę okazję.
P.S. Dziękuję za twoje wysiłki dla ochrony środowiska poprzez zgaszenie świateł na Wieży Eiffela.
Koniecznie! Szacunek dla pań i szacunek dla Ziemi - to jest moje motto (w sumie to też mam małe problemy ekonomiczne).
Delektuj się swoim francuskim posiłkiem!
>>"Tak długo, jak jego twarz jest przynajmniej tak dobra jak Anglii". To znaczy, że Anglia też się zalicza?
Ach, non, non. Jego twarz jest w porządku. Nawet lubię jego dziecięcą buźkę, ale wewnątrz to on nie jest dobry. W ogóle.
>>Imię: Japonia
Moje całe ciało (serwery) mogą być przepełnione molestem, ale jak nie zaczniesz nad sobą panować, nie pożyczę ci już więcej mangi czy anime.
Zabronię też cosplayowania.
Mam swoje prywatne źródło, jeśli już do tego dojdzie!
Ale mimo wszystko anime Japonii są w porządku.
Jednakże nie zaprzestanę mojego molestowania.
>>Jestem pewien, że widziałeś to już wiele razy ze swoim szefem, panem Chirac, ale jestem ciekaw, co sądzisz o zapasach sumo, gdzie dorośli faceci noszący tylko fudoshi rzucają się na siebie?
Jest to w zakresie twoich zainteresowań?
Jeśli tak, to następnym razem chciałbym pójść z tobą na takie zawody.
A potem zafundować ci japońskie jedzonko.
Jeśli są to macho o boskich ciałach, mogę ich oglądać godzinami, bo to sama przyjemność dla moich oczu.
Tacy nadzy, rzucający się na siebie faceci... Ach, Japonia jest cudowna.
>>Po pierwsze, kocham cię, braciszku Francjo!
Ale bardziej lubię Włochy!
Kocham Włochy!
Dlatego proszę, pomolestuj go więcej, braciszku.
Chcę zobaczyć rozkosznego Włochy.
(Chociaż normalnie Włochy i tak jest uroczy!).
W porządku! Zrobię to!
W końcu dziś jest mój dzień!
I nawet nadszedł czas, żeby sprawiedliwie popieścić tyłki wkurzonym Anglii, Niemcom i Austrii.
>>Imię: Japonia
Do mojego kochanego Francji-sama...
...Francjo-san... Co ty wyprawiasz...
Właśnie przed chwilą paradowałeś przede mną nago, latałeś dookoła, a miałeś na sobie tylko te osobliwe kocie uszka...
Poważnie miałem nadzieję, że to tylko moja wyobraźnia.
Jeśli nie, będę zmuszony wstrzymać cały eksport mangi do ciebie i rozważyć prośbę kooperacji z Ameryką i Anglią.
Stój! Bo inaczej zaknebluję twoją niegrzeczną buźkę.
Ponadto, wszyscy myślą, że wyglądam słodko w tych kocich uszkach.
>>Jakie masz hobby, braciszku Francjo?
Jeśli możesz, to wymień inne niż manipulacja informacjami.
Interesuję się agrokulturą, modą, projektowaniem, szkicowaniem i telefonami.
Oprócz tego w wolnym czasie lubię przechadzać się po galeriach sztuki lub paryskich butikach, tak dla relaksu.
Cenię miejsca, które są troszkę inne czy szykowne.
>>Siemasz, Francjo.
Dzisiaj jest Prima Aprilis, więc mogę bez ogródek powiedzieć, że cię lubię.
Jeśli masz czas, proszę, odpowiedz na moje pytanie.
Turcja to facet czy dziewczyna?
A może to gej?
Łee... Więc to oznacza, że żartujesz?! Czy to jest kłamstwo?!
Ach, Turcja... Nie lubię go, bo zawsze naskakuje na Europę. Myślę, że prawdopodobnie jest facetem. W sumie to nie pamiętam.
>>Imię: Anglia
Gęste brwi to marzenie każdego mężczyzny!
Powinieneś zgolić tę swoją szczecinę, kretynie!
Następnym razem to ja będę tym, który cię najedzie!
No rzeczywiście, marzenie nie do pozazdroszczenia.
Nie ma znaczenia, jak na to spojrzysz, one po prostu wyglądają na przerośnięte.
Następnym razem całkiem cię rozbiorę, więc czekaj na mnie!
>>Proszę, idź na całość i atakuj dzisiaj!
Kocham cię, braciszku Francjo, ale w towarzystwie Anglii kocham cię 1000 razy bardziej!
Chcesz powiedzieć, że jeden ja to Anglia razy 1000?
Jestem tysiąc w jednym. Hmm, brzmi jakby poetycko, bajer.
>>Imię: Rosja
Zmierzam do twojego domu, towarzyszu. Proszę, bądź przygotowany.
Przepraszam, poniosło mnie w tym momencie...
>>Tak przy okazji, jaki typ faceta ci się podoba, Francjo?
Proszę, powiedz mi.
Zobaczmy. Po pierwsze musi mieć znakomite ciało i sprawiać przyjemne wrażenie. Osobowość - mądry, poza tym wszystko zaakceptuję, jeśli nie będzie gorszy od Anglii.
>>Imię: Prusy
Co ważniejsze, oddawaj Alzację i Lotaryngię.
Ty potworze! Właśnie dlatego nienawidzę Niemców!
>>Imię: Hiszpania
Elo, elo, co tam porabiasz, Francjo?!
Ach, nic takiego... hahaha... Czasami trzeba wrzucić na luz... prawda?
>>P.S. Co to jest "tachi"? Jakiś twój krewny?
Braciszek uwielbia takie czyste i niewinne dzieci jak ty.
>>Imię: Anglia
Ekhm, Francjo.
Jesteś przesłodki jak zawsze, prawda?
Moje wrażliwe serce zawsze kłopotała jedna sprawa.
I nawet to zatajałem!
Ale nie mogę już tego ukrywać. Nie wrócę dziś na noc, dopóki tego nie powiem.
Kocham cię, Francjo. To wszystko.
Kłamiesz, prawda?! powiedz, że kłamiesz...!
>>Pozwól zadać mi jedno pytanko.
W stripie "Wyśnione Zjednoczone Królestwo" próbowałeś wpisać imię Anglii pod "żona" czy "mąż"?
A, o to chodzi... Bez komentarza...
Przez pomyłkę wpisałem jego imię w rubryce "mąż"...
>>Bonjour, Francjo! Może to takie nagłe, ale kocham cię!
Twoje klasyczne sprośne żarty...! Nieważne, co robisz, to są zawsze sprośne żarty.
Ale to właśnie lubię. Proszę, nie przestawaj wkurzać Anglii. I urządź zboczoną rozgrywkę z Koreą (śmiech).
"To są zawsze sprośne żarty"... to wredne (śmiech).
Cóż, to prawda, że zawsze mam fantazje o udoskonalaniu dziwnych erotycznych przyborów.
Ale Anglia jest jeszcze gorszy!
U niego nawet odbywa się maraton masturbacji!
>>Braciszku Francjoooo! Kocham cię!
Proszę, najeżdżaj ile dusza zapragnie! Totalnie chcę być częścią francuskiego terytorium!
Przy okazji, przeczytałam w pewnej książce, że Francuzi zakochują się kierując się zapachem, co o tym sądzisz?!
Jaki zapach lubisz?
Zobaczmy. Myślę, że delikatna, kwiatowa woń sprawi, że popadnę w rozkosz. Na pierwszym miejscu, osoba ta musi być piękna i sprawiać przyjemne wrażenie. Przy okazji, czy zawładnąłem twoim sercem?
>>Twoja inwazja przysporzyła mi sporo śmiechu i bez namysłu wysłałam ci liścik miłosny przez gołębia pocztowego.
A tak szczerze, to przykro mi.
Bardzo cię kocham Francjo, ale nie chcę się do ciebie zbliżać, bo zapach twoich perfum jest duszący.
Będę cię kochała na odległość.
A nawiązując do wojny stuletniej, wolę Czarnego Księcia Edwarda od Joanny d'Arc.
Tak bardzo kocham Francję, że kiedy dowiedziałam się o Orderze Podwiązki, to pomyślałam: "Dlaczego to musi być legenda Anglii?"
Nie! Nawet nie chcę myśleć o tej erze Anglii...!
Dlaczego musiał być wtedy tak nikczemny?
Perfumuję się tylko troszeczkę, więc przybliż się i pokochaj mnie. Nie są aż tak duszące...
>>Zawsze z radością śledziłem twoje poczynania, siedząc przed monitorem, Francjo.
Chyba nieźle się dogadujesz z Anglią, prawda?
Kiedy widzę wasze konfrontacje, nie mogę powstrzymać śmiechu.
Myślę, że to ciężka robota być odpowiedzialnym za życie tylu obywateli. Trzymaj tak dalej. Będę cię wspierał z tego dalekiego wyspiarskiego kraju.
Oj non, non, mamy pochrzanione stosunki z Anglią!
Często można nas spotkać razem, bo mieszkamy blisko siebie...
Oui, oui, ciężko być krajem. Nasi szefowie często świrują z różnymi sloganami.
Nawet nie możemy przejść na emeryturę...Twoje wsparcie jest budujące, merci!
>>I pomyśleć, że mogę wysłać maila do Francji...!
Twoja osobowość robi się coraz bardziej ekscentryczna od czasu, kiedy po raz pierwszy się pojawiłeś (śmiech), ale w pewnym sensie masz coś w sobie z takiego starszego brata, i wydajesz się kimś, przy kim czuję się bezpiecznie.
Udajesz niestałość w uczuciach, ale tak właściwie to jesteś w porządku.
Ach, naucz Anglię dogadywać się z innymi.
Dokładnie tak! Jestem w końcu na maksa starszym bratem całego świata! Możesz mi we wszystkim zawierzyć...
Jeśli chodzi o Anglię, to jest to typ, który nie potrafi dogadać się przy pierwszym spotkaniu, więc ciężko mu nawiązywać znajomości. To cud, że się skumali z Japonią.
>>Do diaska! Przyrzekłam sobie, że nigdy w życiu nie wyślę do ciebie maila, ale zmieniłam zdanie właśnie z twojego powodu, bracie Francjo!
Bierz za to odpowiedzialność!
Tak jest, wezmę za to odpowiedzialność i ożenię z tobą mojego młodszego. jest punkiem, ale proszę, zaopiekuj się nim.
>>Francjo! Kocham cię!
Naprawdę cię kocham! Ale Anglię też lubię!
Daj z siebie dzisiaj wszystko!
I nie zmasakruj Anglii, dobrze?! ^^
Jestem zestawem z Anglią czy co...
Jestem szczęśliwy tak długo, jak mówisz, że mnie lubisz.
A mówiąc już o dudach, ich dźwięk zaczyna być irytujący.
>>Daj z siebie wszystko, Francjo~. Wszystkie fanki są twoimi sprzymierzeńcami.
Przy okazji, Francjo, który kraj lubisz?
Czy są jakieś kraje, którymi się interesujesz?
Będę szczęśliwa jak powiesz mi wszystko na uszko.
Mnóstwo miłości od pewnej mademoiselle.
Bracia Włosi są uroczy. Wyglądają uroczo, ale wewnątrz... Zupełnie jak Austria.
Ostatnio interesuję się Japonią.
>>Aż się zakrztusiłam, kiedy zobaczyłam stronę główną opanowaną przez Francję.
Kocham cię. Kocham cię. Jak będę tak nieustannie pisać, to otrzymam liścik miłosny?
Jednak myślę, że Węgry ci nie popuści po tym, jak zająłeś punkty newralgiczne Austrii, prawda?
Wiadomo, że ty to ty, ale czy pozbierasz się po tym jak przywali ci patelnią?
Nieważne co będzie, hurra Francjo...!
Nawet ja będę miał przesrane jak walnie mnie swoją patelnią.
Austria jest naprawdę uroczy, tak z wyglądu jak i z zachowania. Ale wewnątrz... w ogóle nie można się dostać.
Co za szkoda. Bóg jest taki niesprawiedliwy.
>>Ach, ach lubię cię.
Zostań takim jaki jesteś.
Nawet jak zostaniesz sobą, czy zmienisz się na lepsze, czy nawet jak zbankrutujesz, nadal bedę cię kochać. Naprawdę.
No cóż, nawet po setkach lat ciągle jestem sobą i myślę, że zostanę takim jeszcze przez długi czas.
Ale myślę, że teraz bardziej podpasowała mi agrokultura niż wojowanie. Hmm, zestarzałem się?
>>Francjo... mam zarezerwowany apartament na najwyższym piętrze hotelu na dzisiejszą noc...
Uczyńmy ją zatem upojną nocą.
>>Jupiiiii! Francjo! (śmiech)
Kocham cię! Proszę, wyjdź za mnie!
Zawsze myślałem, że jak już będę brał ślub, to musi być on niezwykły.
Coś jak skoki spadochronowe w Alpach w strojach ślubnych (śmiech).
Aaale, nie chcę małpować Rosji, ani wylądować w Szwajcarii więc pobierzmy się normalnie...
>>To podobne do braciszka Francji żartować sobie nawet z małych pierdołek!
Przy okazji, jaki zasięg ma twoja męskość?
Przedstawisz nam Domremiego z czasów Joanny?
Zastanawiam się, czy mogę gdzieś kupić francuską kamasutrę.
Tak długo jak istnieje miłość, jedyna francuska kamasutra będzie wyryta w twoim sercu.
A jeśli chodzi o moją męskość... sięga ona do samego nieba.
>>Powodzenia przy inwazji, Francjo!
Pamiętaj o Napoleonie!
Napoleon uczynił wiele, ale ten...
Ach... Rosja jest straszny Rosja jest straszny Rosja jest straszny...
Rosja jest straszny Rosja jest straszny Rosja jest straszny... brr...
>>Braciszku Francjo, wszystko gra!
Nawet jeśli uważasz, że okropnie cię traktują jako istotną postać, to myślę, że twoja pozycja jest tak mocna, że nie masz się czego obawiać!
Tak serio, to myślę, że jesteś przepyszny! (To jest właściwie komplement! orz)
Twój głos jest również wspaniały! Super! (To też komplement.)
... To prawda! Jestem niesamowity!
Nawet jak poświecę gołym tyłkiem a przód zakryję tylko listkiem, to nie zmienia to faktu, że jestem niesamowity... Tak, o to właśnie chodzi, prawda?
>>Chciałbym się dowiedzieć o twoich sekrecikach z Joanną d'Arc!
Gdybym teraz zaczął, potrzebowałbym pięciu dni, żeby skończyć...
>>Witam i dobry wieczór!
Zawsze chętnie wpadałam na tę stronkę, ale gdy zobaczyłam, że władzę przejął tu wujaszek Francja, to od razu napisałam maila.
Lubię tą atmosferę napięcia, gdy jesteś z panem Austrią, wujaszku Francjo.
Czy może jesteś zazdrosny bo również lubisz Węgry?
Mówię o Austrii per "pan", a ciebie z jakiegoś powodu nazywam wujaszkiem, przepraszam! Ale i tak cię kocham!
Będę cię stale wspierać!
Węgierka, mimo że słodka, jest jednak przerażająca w innym sensie niż Rosja...
Nadal jestem żywotny i energiczny, więc git. (smiech)
A nazywanie mnie "wujaszkiem" nie jest takie złe.
>>Francjo, Francjo.
Jestem w ciąży.
Nie mam wątpliwości, dziecko jest twoje.
Proszę, uznaj je.
Na pewno jest francuskie.
Nie odkładaj tego na później tak jak robisz to z winem.
K-kim ty jesteś?! Kim?!
To ty, Marianno?! Jennifer?!
Naprawdę przepraszam za tamtą wpadkę...
>>Zastanawiam się, gdzie są twoje punkty newralgiczne?!
Chcę je zająć.
Żeby to uczynić, potrzebujesz masowej broni, która zwie się miłością.
>>Po pierwsze, chcę powiedzieć, że cię kocham, bracie Francjo.
Zajmuj teraz wszystko, co chcesz!
Przy okazji - skoro mówisz, że to nie żadne molestowanie, ale miłość, czy to oznacza, że to, co zrobiłeś Anglii, to też miłość?
Ach, no nie, to jest...
Hmm... to tak jakby powiedzieć 'Je t'aime', aby go powkurzać!
No, po prostu chciałem go wkurzyć!
>>Wow, wymiatasz, Francjo, haha.
Posprzeczaj się z Anglią tak dla śmiechu.
I bądź zawsze silny i radosny.
Zawsze jestem pełen sił i radości, więc nie martw się.
Albo inaczej, teraz jestem "na fali"! Niech ktoś uratuje moje młodsze ja!
A Anglię to sprowadzę do parteru któregoś dnia.
>>Bonjour, Francjo.
Mam pytanie. Czy spanie nago jest zdrowe?
Oczywiście, że jest. Kiedy śpię nago, jestem przygotowany na wszystko, więc także na to, że może rzucić się na mnie jakaś piękna dama albo mężczyzna.
>>B-b-bracie Francjo~!
Właśnie wróciłam do domu, a tu wydarzyło się coś tak wspaniałego. Byłam zaskoczona.
Pracuj dalej nad aktualizowaniem strony. Będę cię wspierała.
Czekam na więcej. Japonia, którego tak lubi Grecja, jest słodki. (Grecja też jest słodki!)
Francja: Japonia jest uroczy.
Jest taki malutki, że nie mogę się oprzeć, alby ponosić go jak dziecko.
Ale ostatnio, gdy sprzedawałem kopie japońskich flag, zostałem odrzucony. Mimo, że miałem mnóstwo kasy przy sobie. Nie umiem go podbić.
>>Panie Francja, jest pan taki uroczy!
Proszę, najedź i mnie.
Kocham cię. Wspieram cię. I wielbię twój zarost.
Proszę, dbaj o dolną połowę swojego ciała.
Dolna połowa mojego ciała jest w szczytowej formie!
Tak bardzo, że aż mnie korciło, żeby coś urządzić przez te kilka dni.
Trochę się dzisiaj pogubiłem, więc powiedz, która droga prowadzi do twego łóżka?
>>Imię: Anglia
C-co ty do diabła wyrabiasz?!
Siedź cicho w domu i uprawiaj ten swój ogródek, kretynie!
Hahaha! Idź lepiej zgolić te swoje brwi!
Nie pozwolę, żebyś tylko ty tu wyglądał odjazdowo.
>>Braciszku, Francjo, tak bardzo cię lubię! Kocham cię!
Jako jedyny nie dasz się nawet panu Rosji. Kocham cię!
Proszę, nie zaprzestawaj molestu na innych krajach.
Hahaha, ale to nie jest molestowanie.
To po prostu miłość, miłość. Coś jak rodzenie się duchowej więzi poprzez kontakt fizyczny.
Miłość jest cudowna, prawda?
>>Właśnie uświadomiłem sobie, że zaskakująco pasujesz do typu dandysa.
To nic zaskakującego. Jestem najmodniejszym z najmodniejszych.
>>A ja uświadomiłam sobie, że Francja jest wujaszkiem.
Zawsze myślałam, że jesteś braciszkiem... orz.
Non, non! Braciszkiem! Braciszkiem!
Bratem! Dobrze?! Bratem!
Ten "wujek" to był tylko aprilisowy żarcik.
Mmm, oui! To primaaprilisowy żart!
Haha... tak, własnie tak, to primaaprilisowy żart...
Nadal jestem młody. Uch... Moje plecy mnie wykończą...
>>Braciszku Francjo, kocham cię!
Dlaczego nie spróbujesz przebrać się czasami za kotka?
Zawsze jestem gotowa na ciebie, haha!
Miau~. Nikt nie jest tak męski, jak ja...
To niemożliwe, bo to ja jestem najbardziej męski w całym świecie.
>>W czasie wojny o austriacką sukcescję, Anglia... On tak naprawdę nic nie zrobił, prawda?
Węgry wydaje się bardzo silna, ale stripie "Dajcie mi go zabić", wydaje się, że sama jest gotowa umrzeć (śmiech).
Ach! Anglia jest taki bezużyteczny, gdy chodzi o sprawy nieodnoszące się do Ameryki i jego samego.
Kiedy Węgry jest wkurzona, nie ma na nią mocnych.
>>Parę lat temu grałem na instrumencie dętym w orkiestrze i wykonywaliśmy piosenkę "Pod dwugłowym orłem".
To ich piosenka, czyż nie?
Może to takie bezpośrednie, ale chcę im zadedykować tę piosenkę, którą kiedyś grałem.
Powinieneś zagrać "Marsyliankę"! "Marsyliankę"!
Ta piosenka została skomponowana przez pewnego inżyniera, który został kapitanem.
Dzięki niej, do armii zaciągnęło się wielu ochotników.
>>Jesteście przyjaciółmi z Grecją?
Kim są twoi przyjaciele?
Jeśli chodzi o przjaciół, to wielu nie posiadam...
W dzisiejszych czasach imiona bliskich osób szybko wychodzą na jaw, prawda?
To pochrzaniona więź. Jeśli chodzi o kulturę, to moim mistrzem był Grecja.
Poza tym podnieca mnie jego śniada skóra i wyrzeźbione ciało.
Przepraszam...
>>Cześć, bracie Francjo!
Błyszczysz dziś bardziej, niż zwykle (śmiech). To świetnie!
Mam pytanie. Co myślisz o Szwajcarii?
Jest straszny. Nawet nie chcę się zbliżać do Linii Maginota.
>>Imię: Grecja
Tak czy inaczej, najpierw dź się ubrać.
Ale ty też lubisz moje ciałko~
>>Kocham cię, skarbie~!
Nie jesteś na drugim miejscu, jesteś moim numerem jeden!
Ale to Anglię kocham zaraz po tobie.
Uwielbiam ludzi z tych dwóch krajów.
Francjo, więc tak najbardziej to ty lubisz Włochy?
A może dasz mi chociaż połowę tej miłości?
Nie mówmy o połowach, mogę ci dać całą moją miłość i jeszcze więcej.
I znowu ten Anglia tuż za mną...
Widzę, że mimo wszystko jesteśmy jakoś związani.
>>Siema, bracie Francjo.
Parę dni temu otrzymałem francuskie czekoladki od mojej nauczycielki, która pojechała do Francji na swój miesiąc miodowy. Były przepyszne.
Znam to dokładnie! Nie szczędzę miłości nawet przy produkcji czekoladek. Zatem nic dziwnego, że są przepyszne!
Ameryka i Australia myślą, że wystarczy dodawać kopy cukru do swoich czekoladek, żeby mi dorównać.
>>To takie spontaniczne, ale kocham cię.
Zawsze chciałam być bliżej ciebie, ale nie lubię samolotów.
Może przeprowadzisz się gdzieś bliżej, żebym mogła dojechać do ciebie pociągiem z Japonii?
To świetny pomysł. Jeśli byłbym gdzieś w pobliżu Japonii, mógłbym chodzić do Akihabary, ile bym chciał. Jednak lubię moje obecne miejsce zamieszkania, więc ta prośba jest niemożliwa do spełnienia.
[Przypis od redakcji:] Akibahara jest dzielnicą Tokio, słynącą z handlu elektroniką, grami komputerowymi i anime.
>>Kompletnie się zakrztusiłem i rozlałem lemoniadę na całego kompa (śmiech).
Smarki kapały mi z nosa, łzy z oczu, nie mogłem powstrzymać śmiechu i zachowywać się po ludzku...
Ciekawe co to za uczucie... Czy to miłość...
Proszę, daj z siebie wszystko i nie przegraj z Anglią!
Lubię Anglię, ale dzisiaj wspieram przede wszystkim ciebie, bracie!
Czy wszystko z tobą w porządku po tej lemoniadzie?
W sumie to musi być bolesne skoro to lemoniada...
Jednak jeśli to wszystko tylko umacnia twoją miłość, to wszystkie smutki i radości będą dobrym doświadczeniem.
Dziś jest mój dzień, więc wszyscy za mną!
>>Braciszku Francjo! kocham cię!
Przy okazji, sytuacja z Japonią prezentuje się tak
Grecja → Japonia ← Turcja
To dosyć ciężka sytuacja więc może zdziałasz coś swoją mocą miłości? (śmiech)
Na przykład,
Grecja → Japonia ← Turcja
↑
Francja
Hej, hej, teraz to Japonia jest w gorszym położeniu niż przedtem (śmiech).
Jednak tam jest Turcja, więc na razie się powstrzymam...
>>Kiedy się obudziłam, ujrzałam cudowne dzieło braciszka Francji, więc od razu wysłałam list miłosny. Wierzę, że braciszkowe serce pokryte jest zarostem, a gdy odsunę włoski, to zobaczę wypisane na nim słowo 'gentleman'. Mnóstwo miłości ode mnie.
Hej, to dosyć niepokojące wyobrażenie mojego serca (śmiech).
Ale z tym 'gentlemanem' to prawda.
>>Siema, Francjo.
Właściwie to myślę, że nagość nie jest taka seksowna więc mam nadzieję, że następnym razem osiągniesz szczyt erotyzmu w kompletnym stroju.
Również lubię ten rodzaj erotyzmu, gdzie u ubranej osoby tylko co nieco jest widoczne.
>>Francjo, czy jest coś czego się obawiasz?
Niemiec, Rosji i wściekłego Anglii. I komputerów.
Nawet pisanie tego w maila jest wystarczająco straszne.
Ach, jak to wszystko już się skończy, pójdę poplewić w ogródku.
A rankiem wypiję jakieś winko i się wyluzuję.
>>Mistrzu! Na głowie mojego brata jest guz. Sądziłem, że przemoc jest niedozwolona!
Nie spodziewałem się tak poważnego ataku i doznałem szoku.
Jak mówiłeś, że zaatakujesz Hetalię... czy miało to znaczyć, że podbijesz też pozostałych sprzymierzonych?
Wujek Francja jest porządny, więc to tylko kłamstwo, prawda?
Romano nagle stał się agresywny, więc zarobił guza.
Romano był na początku nawet milutki, ale przez jego osobowość nawet turyści uciekają.
Przy okazji, ja tylko macnąłem jego tyłek. Dziękuję za ucztę.
Obecnie gram w grę komputerową z Niemcami i Anglią. Co powinienem z nimi zrobić jak wygram?
Skończyłem odpisywać

Bonjour! Tu braciszek Francja.
Jestem naprawdę wykończony tą całodzienną ganianiną...
Cholera, chyba się starzeję. Non, nadal jestem młody! O tak!
Dziękuję wam za gołębie pocztowe.
Obecnie mój pokój jest przepełniony gołąbkami.
I co ja mam teraz zrobić? Zjeść je? Mam je zjeść?!
Już dawno nie miałem tak długiego dnia. Chciałbym wysłać buziaka każdemu, kto podążał za mną przez te śmieszne 24 godziny, ale wasz wujek już ciągnie na rezerwach...
Przepiję resztę nocy.
Świetnie się dziś bawiłem ze wszystkimi, którzy byli ze mną!
Proszę, przyślijcie mi więcej gołębi pocztowych, jak się spotkamy następnym razem.
Je suis amoureux de toi!
Mnóstwo miłości od Francji.
PS. Kogo rozebrać następnym razem?
Tłumaczenie: Fyrwenn
Korekta: Nifel
Edycja: Viol